Nie kolejny czat, w którym musisz jeszcze pamiętać żeby zapytać. Agent, który w tle pilnuje Twojego SEO, newslettera i Instagrama, analizuje co się dzieje i zbiera to w jeden poranny briefing. Wszystko w jednym miejscu, Ty tylko akceptujesz albo poprawiasz.
Dziś masz mnóstwo pomysłów i potrafisz je szybko zrobić, sama to powiedziałaś. Problem zaczyna się później, przy dopilnowaniu i analizie. Mira to jest właśnie ta druga część, której dziś brakuje.
Podpięta do kalendarza, maila i Google Search Console. Widzi co się dzieje i przypomina, zanim coś Ci wypadnie z głowy.
Zna Twoje 50+ produktów, ebooki i warsztaty z pięciu lat pracy. Pisze w Twoim tonie, nie brzmi jak AI.
Przygotowuje raport SEO, drafty newslettera i propozycje na Instagram, gotowe do akceptacji. Kończy robotę, nie tylko o niej gada.
Twoimi słowami z naszej rozmowy. To są dokładnie te rzeczy, które Mira bierze na siebie.
„moim wąskim gardłem jest planowanie"
Nie brakuje Ci pomysłów, brakuje systemu który je dopilnuje. Mira przypomina, zbiera i podaje gotowe do akceptacji, zamiast czekać aż sama się o tym przypomnisz.
„bardzo dużo pieniędzy leży na stole i tego nie wykorzystuję"
Google Search Console działa dopiero od tygodnia i nikt go nie czyta. Mira co poniedziałek przynosi gotowy raport z rekomendacjami, tak jak ja robię to u siebie.
„nawet jak mam pisać maila co poniedziałek, to czasami go piszę we wtorek”
Twój najsilniejszy kanał sprzedaży zasługuje na regularność. Mira przygotowuje propozycję maila z Twojego archiwum, Ty tylko poprawiasz i wysyłasz. Nawet niewielka poprawa regularności na 21 tysiącach osób potrafi przełożyć się na realny wzrost sprzedaży, to kierunek, nie obietnica konkretnej liczby.
„nawet jak mam coś zapisane w kalendarzu, to po prostu potrafię zapomnieć”
Przypomnienie na telefon, zanim spotkanie się zacznie. Prosta rzecz, która oszczędza Ci wstydu i niedogodności dla drugiej strony.
To, co najważniejsze, żebyś od razu poczuła różnicę. Zanim ruszy content na Instagram, siadamy na 15 minut i ustalamy jeden spójny styl kolorystyczny, żeby Mira nie kopiowała dzisiejszego chaosu, to szybka rzecz, nie osobny projekt.
Podłączony Google Kalendarz i skrzynka. Powiadomienie na telefon przed spotkaniem, żebyś nie musiała już o tym pamiętać sama.
Co poniedziałek gotowy raport z Google Search Console: co działa, co warto poprawić na blogu. Ty tylko czytasz i decydujesz, co wdrożyć.
Na bazie Twojego archiwum (ebooki, warsztaty, stare treści) Mira przygotowuje gotową propozycję maila przed poniedziałkiem. Akceptujesz, poprawiasz albo odrzucasz, decyzja zawsze Twoja.
Infografiki i karuzele na bazie Twoich 50+ produktów, w stylu który dziś działa u Ciebie najlepiej. Gotowe propozycje czekają w poniedziałek razem z resztą, akceptujesz albo poprawiasz.
Każdego ranka, nie tylko w poniedziałek: najważniejsze spotkania na dziś z przypomnieniem, dwa albo trzy maile, na które naprawdę warto odpowiedzieć, i jedno zdanie na czym się dziś skupić, żeby to przybliżało Cię do Twoich celów. Dokładnie to, o czym mówiłaś, systemu który Ci tego brakuje.
Zamiast sprawdzać SEO, newsletter, Instagram i kalendarz osobno, dostajesz jedno zestawienie: co czeka na akceptację, co się wydarzyło, co warto wiedzieć. Analiza i porządek, nie kolejna zakładka do sprawdzenia.
Oba chcesz uruchomić, ale oba wymagają jeszcze sprawdzenia od strony technicznej, szczególnie TikTok, który zatwierdza aplikacje z opóźnieniem i nie ma nawet własnego harmonogramowania publikacji. Zostają poza tą ofertą, chyba że sama dołożysz tam integrację po swojej stronie, wtedy Mira może na niej pracować. Wracamy do tematu, gdy baza już działa.
Podgląd, jak Mira raportuje Ci to, co robi, czat, poranny rytuał i statystyki wszystkich kanałów razem. Prototyp, żebyś zobaczyła kierunek. Na żywo Mira robi to naprawdę.
Zobacz swój panel →Cały zakres powyżej, kalendarz, SEO, newsletter, Instagram i poranny briefing, płatny w trzech krokach, tak żebyś zawsze widziała postęp zanim zapłacisz kolejną część.
VAT: obie jesteśmy VAT-owcami od różnych momentów. Ja przechodzę na VAT od sierpnia, więc jeśli faktura pójdzie wcześniej, VAT-u po prostu nie ma, jeśli po, doliczam go zgodnie z przepisami.
Dla porównania: wdrożenie agenta AI do jednego procesu w Polsce to dziś zwykle 3 do 15 tys. zł plus utrzymanie. Tu masz cztery fronty naraz (kalendarz, SEO, newsletter, Instagram) plus poranny briefing spinający wszystko w jedno, w dolnych widełkach tego przedziału. Pinterest i TikTok zostają poza zakresem, wracamy do nich gdy baza już działa.
Mira przygotowuje, Ty akceptujesz albo poprawiasz. Nic nie wychodzi automatycznie bez Twojej zgody, chyba że sama zdecydujesz inaczej.
Uczymy Mirę na Twoich starych tekstach i mailach, żeby brzmiała jak Ty. Właśnie o to sama pytałaś.
To ja buduję i prowadzę Twoją Mirę. Nie znikam po wpłacie, jestem z Tobą przez cały okres kalibracji.
System jest Twój, nawet jak zakończymy współpracę, eksportuję Ci go w całości.
Podobne systemy, agent w tle, który pilnuje treści i danych, buduję już dla kilku innych właścicielek marek opartych na dużej bazie odbiorców i własnych treściach.
Dajesz znać, że działamy, płacisz zaliczkę 1000 zł netto, i rezerwuję dla Ciebie miejsce. Resztę płacisz w dwóch krokach, dopiero jak zobaczysz efekt (patrz rozbicie ceny wyżej). Przyjmuję ograniczoną liczbę projektów naraz.
Zbierasz w spokojnym tempie listę wszystkich rzeczy, które chciałabyś podłączyć (sama o tym mówiłaś), i dokładną nazwę narzędzia, którego dziś używasz do newslettera. Jeśli okaże się, że to narzędzie nie ma prostego sposobu na automatyczne dostarczanie draftów, dograjemy razem prostszy sposób przekazywania ich do Ciebie.
Siadamy na dłużej, doprecyzowujemy dokładny zakres, ustalamy jeden spójny styl na Instagram i zbieram dostępy. Zaczynam od SEO i newslettera, bo to rozwiązuje Twój główny ból najszybciej, Instagram i poranny briefing dochodzą zaraz po.
Daj znać, że się zgadzasz, to ustalimy termin i ruszamy, kiedy Tobie będzie wygodnie. Kasia